Turystyka coraz częściej wykracza poza tradycyjne zwiedzanie zabytków, muzeów czy najpopularniejszych atrakcji. Podróżni poszukują miejsc, które pozwalają im nie tylko zobaczyć coś nowego, ale również doświadczyć świata w zupełnie inny sposób. Jedną z takich nietypowych atrakcji są Niewidzialne Domy, znajdujące się we Wrocławiu i Toruniu. To wyjątkowe miejsca, w których zwiedzanie odbywa się w całkowitej ciemności, a wzrok zostaje zastąpiony pozostałymi zmysłami.
Spotkanie z własną intuicją
Niewidzialny Dom można określić jako spotkanie z własną intuicją. Podczas zwiedzania wzrok zostaje całkowicie „wyłączony”, a uczestnik musi zaufać pozostałym zmysłom i własnym odczuciom. W codziennym życiu wzrok daje nam poczucie kontroli i bezpieczeństwa. Kiedy go zabraknie, pojawia się początkowo pewien dyskomfort. Jest to naturalna reakcja, która jednak szybko mija. W jej miejsce pojawiają się ciekawość, zaskoczenie, śmiech i przede wszystkim pozytywne emocje.
To właśnie emocje są fundamentem Niewidzialnego Domu. Nie jest to escape room, nie chodzi tutaj o rozwiązywanie zagadek czy rywalizację. Chodzi o doświadczenie, poznanie własnych reakcji i sprawdzenie, jak funkcjonujemy, kiedy nie możemy polegać na wzroku.
Eksperci od ciemności prowadzą przez niewidzialny świat
Istotną rolę w całym doświadczeniu odgrywają przewodnicy – eksperci od ciemności. To oni pomagają uczestnikom odnaleźć się w nowej sytuacji i bezpiecznie przejść przez przygotowane przestrzenie.
Ich zadaniem nie jest jednak odbieranie uczestnikowi samodzielności. Przeciwnie – doświadczenie zostało pomyślane tak, aby każdy mógł w pewnym momencie zaufać własnej intuicji i samodzielnie odkrywać otoczenie za pomocą innych zmysłów.
Nie przychodzi się tutaj po to, żeby coś zobaczyć. Przychodzi się po to, żeby coś przeżyć.
Dwa miasta, różne doświadczenia
Niewidzialne Domy działają we Wrocławiu i Toruniu. Wrocławska atrakcja składa się z dwóch etapów dających niecodzienne doświadczenia. Pierwszym etapem jest przejście przez ciemne pokoje, gdzie musimy z percepcją dotykową przemieszczać się i doświadczać wrażeń w kolejnych zadaniach. Etap drugi to pracownia malarstwa, gdzie bez udziału wzroku tworzymy rysunki odpowiednio do lirycznych opowieści w jakie musimy się wsłuchać. Każda z części pozwala spojrzeć na codzienną rzeczywistość z innej perspektywy.
W Toruniu oferta została dodatkowo rozszerzona o galerię sztuki. Powstała ona między innymi w odpowiedzi na prośby odwiedzających. Jej zwiedzanie odbywa się z wykorzystaniem latarek UV, dzięki czemu uczestnik nie jest jedynie obserwatorem, ale aktywnie uczestniczy w odkrywaniu prezentowanych prac. Galeria przedstawia 15 różnych historii z różnych stron świata, a ich bohaterami są ludzkie twarze przedstawione na obrazach.
Atrakcja, której nie da się porównać
Niewidzialne Domy są przykładem atrakcji, którą trudno promować w tradycyjny sposób. Nie można przecież pokazać na zdjęciu tego, co jest w niej najważniejsze – emocji, zaskoczenia i doświadczenia ciemności. Dlatego o Niewidzialnych Domach najlepiej mówić właśnie przez uczucia. To zupełnie inny rodzaj turystyki – immersyjna przygoda, która angażuje uczestnika i zostaje w pamięci na długo. Potwierdzają to również opinie odwiedzających. Obie atrakcje są bardzo wysoko oceniane w popularnych serwisach turystycznych
W ciemności nawet proste doświadczenie może wywołać zaskoczenie, śmiech, ciekawość czy wzruszenie.
Dla kogo są Niewidzialne domy
Z atrakcji mogą skorzystać turyści indywidualni, ale również grupy zorganizowane (m.in. grupy szkolne). Dla grup pracowniczych jest to ciekawa forma team buildingu i integracji, ponieważ wspólne przeżycie w nietypowych warunkach sprzyja komunikacji, zaufaniu i współpracy.
Oferta językowa jest dostosowana do turystów z różnych krajów. We Wrocławiu zwiedzanie prowadzone jest między innymi po polsku i angielsku, a w planach są kolejne języki, w tym perski, arabski i ukraiński. W Toruniu oprowadzanie odbywa się po polsku i angielsku.
Waldemar Pruss
Fot. Sara Stanisz-Szachnowska









